NADCHODZI ZIMA ................PAMIĘTAJMY O WSZYSTKICH POTRZEBUJĄCYCH - LUDZIACH I ZWIERZĘTACH!!! THE WINTER IS COMING...................LET'S REMEMBER ALL IN NEED - HUMANS AND ANIMALS!!!

piątek, grudnia 16, 2011

PIERNICZKI /GINGERBREAD COOKIES

Życzę wszystkim spokojnych, pełnych miłości Świąt Bożego Narodzenia i Dosiego Roku !

 PS. Pierniczki zrobiam z przepisu Janki na cincin...


  




I wish you all Marry Christmas and Blessed New Year !

 PS. The recipe for these gingerbread cookies  comes from Polish culinary forum...

piątek, listopada 18, 2011

Jesienna zupa z kurek z kukurydzą / The Fall soup with Chanterelles and corn

Czy grzyby mogą się znudzić? Mnie chyba nie... Na dodatek na moim ulubionym targu miałam ostatnio okazję spróbować zupy kurkowej z kukurydzą. Przyjemnie zaskoczył mnie nie tylko pomysł połączenia tych dwóch składników, ale i oryginalny smak tej kompozycji. Kukurydza, chociaż wyczuwalna, nie tylko że nie konkuruje ze smakiem grzybów, ale podkreśla ich leśny aromat. Więc cóż lepszego mogło ukoronować takie arcydzieło natury, jeżeli nie zapiekane parmezanowe chrupki...

JESIENNA ZUPA Z KUREK Z KUKURYDZĄ

  • 1 kg świeżych kurek
  • 1 mała czerwona papryka
  • 2 duże pory
  • 2 szalotki
  • 1 kolba świeżej kukurydzy (albo szklanka mrożonej)
  • 1 łyżeczka świeżego tymianku
  • 5 łyżek masła
  • gęsta słodka śmietana
  • 1 litr wywaru (najlepiej grzybowego)
  • świeża zielona pietruszka do dekoracji
  • 15 dkg startego na grubej tarce parmezanu (na serowe chrupki)

Białe części pora i szalotki drobno pokroić i podsmażyć na maśle do zeszklenia. Przełożyć łyżką cedzakową do wywaru i na pozostałym maśle podsmażyć pokrojone kurki przez około 5 minut (zostawić kilka podsmażoncyh kurek do dekoracji). Dodać do wywaru grzybowego razem z kukurydzą, papryką, i tymiankiem. (Jeżeli używamy świeżej kukurydzy to po odcięciu ziaren pozostałą kolbę obgotowujemy przez kilkanaście  minut w wywarze, dla lepszego smaku, po czym wyrzucamy). Gotujemy do miękkości i miksujemy (używałam żyrafy). Doprawiamy solą i pieprzem, i po odstawieniu z ognia dodajemy słodką, gęstą śmietanę. Dekorujemy pokrojoną zieloną pietruszką, podsmązonymi grzybami, i podajemy z chrupkami serowymi.

PARMEZANOWE CHRUPKI

  • 15 dkg startego na grubych oczkach parmezanu

Formować koła z 1 łyżki parmezanu na blasze wyłożonej matą silikonową, albo pergaminem i lekko spłaszczyć. Z tej porcji wychodzi 8 krążków. Piec 4-6 minut w temperaturze 200 C dopóki ser nie zacznie "bąbelkować" (czas pieczenia może być różny, w zależności od oczekiwanego przyrumienienia i siły piekarnika).



Could anybody ever grow tired of mushrooms? I doubt if I can... Moreover, lately, at my favorite farmers' market I had a chance to try a Chanterelle's soup with corn. What pleasantly surprised me was not only the idea of combining these two ingredients, but the original flavor of the composition. The corn, although detectable, not only have not competed with the mushroom flavor, but in fact enhanced its sylvan aroma. So, what could be better to crown this nature's masterpiece than Parmesan crisps...

THE FALL SOUP WITH CHANTERELLES AND CORN

  • 2 lbs fresh Chanterelle mushrooms
  • 1 small red bell pepper
  • 2 large leeks
  • 2 shallots
  • 1 fresh corn on the cob (or a cup of frozen kernels)
  • 1 tsp fresh thyme
  • 5 tbsp butter
  • sweet cream (or creme fresh)
  • 1 quart of stock (the best is mushroom stock)
  • fresh Italian parsley for decor
  •  4 oz shredded (not grated) fresh Parmesan cheese (for crisps)

Chop the white parts of leeks and the shallots and saute in the butter until translucent. Transfer with the slotted spoon to the stock. On the remaining butter saute the mushroom for about 5 minutes (leave a few sauteed mushrooms for decoration). Add to the stock with the corn, bell pepper, and thyme. (If using corn on the cob, after removing kernels cook the cob in the stock for about 15 minutes for a better taste, and discard). Cook the soup until all ingredients are soft and mix (I used hand blender). Season with salt and pepper, and after removing from heat add sweet cream.  Decorate with fresh parsley, sauteed mushrooms, and serve with Parmesan crisps.

PARMESAN CRISPS

  • 4 oz shredded (not grated) fresh Parmesan cheese
Form rounds with 1 tbsp cheese and gently spread on the baking sheet lined with silicone mat or the parchment paper. You should end up with 8 rounds. Bake 4-6 minutes in 400 F until cheese become bubbly (baking times may vary with the oven and the desired level of browning).

niedziela, listopada 06, 2011

Wegetariańskie chili / Vegetarian chili

Z typową upartością godną Wodnika sprzeciwiałam się nieuchronności nadchodzącej zimnej jesieni...Wreszcie, po kilku tygodniach opatulania się w cieplutkie pledy i polarki włączyłam ogrzewanie, zrobiłam aromatyczną herbatę Masala (z hinduskimi przeprawami i mlekiem sojowym), i po chyba dwóch latach powróciłam do jednego z moich ulubionych dań bezmięsnych...To moje wegetariańskie chili jest  zmodyfikowaną wersją przepisu Dr. Ornisha tutaj
Polecam spróbować, bo  gotuje się je szybko i zamraża bardzo dobrze... a smak - ma niepowtarzalny...


WEGETARIAŃSKIE CHILI
  •  1 duża biała cebula 
  • 4 gałązki selera naciowego 
  • 4 świeże ząbki czosnku 
  • 4 duże marchewki 
  • 1 duża czerwona papryka 
  • 2 duże zielone cukinie (co najmniej 16 cm) 
  • 2 małe żółte włoskie cukinie 
  • 1 pęczek świeżej kolendry (można dostać w Auchan, dodaje innego smaku niż pietruszka!) – pozostawić kilka listków do dekoracji 
  • 1 litr wywaru warzywnego (można użyć z kostki lub puszki) 
  • 1 1/2 szklanki ugotowanej czerwonej fasoli (1/2 litrowa puszka) 
  • 1 1/2 szklanki ugotowanej czarnej fasoli (1/2 litrowa puszka) 
  • 1 1/2 szklanki ugotowanej ciecierzycy (1/2 litrowa puszka) 
  • 3 szklanki dowolnej ugotowanej fasoli ( 3 - 1/2 litrowe puszki) - może być sojowa, biała, itp. 
  •  2 kolby świeżej kukurydzy (1/2 litrowa puszka) 
  • 1/2 litrowa puszka sosu pomidorowego 
  • 2 łyżki sproszkowanego chili 
  • 2 łyżki suszonego oregano 
  • 2 łyżki suszonego tymianku 
  • 4 łyżki zmielonego kuminu 
  • 1 pełna łyżka czerwonego miso (albo innej pasty sojowej) - ważne dla smaku
  •  1 łyżka soku z cytryny albo octu winnego

Pokroić cukinie w trójkąty. Drobno pokroić wszystkie inne warzywa, włącznie z gałązkami kolendry. Używając dużego i ciężkiego garnka wlać na dno trochę oliwy z oliwek i podsmażyć cebulę, czosnek, marchewkę i seler naciowy przez około 5 minut (nie dopuścić do zrumienienia czosnku). Dodać paprykę i pokrojone drobno gałązki kolendry. Podsmażać przez okolo 2 minuty. Dodać wszystkie rodzaje fasoli, kukurydzę, sos pomidorowy i przyprawy. Pogotować jeszcze kilka minut. Na końcu dodać pokrojone cukinie i resztę składników (miso, sok z cytryny, i resztę pokrojonej kolendry). Doprowadzić do wrzenia i wyłączyć natychmiast jeżeli planujemy zamrozić wszystkie porcje. Jeżeli nie, gotować jeszcze kilka minut (do miękkości cukini). Dodać ostrego sosu chili, jeżeli chili jest za mało pikantne.
Podawać z kukurydzianymi tortillami zgrillowanymi (lub podpieczonymi w piekarniku) na chrupko (albo z dużymi czipsami z kukurydzy). Dekorować każdą porcję łyżką kwaśnej gęstej śmietany, garstką utartego żółtego sera i drobno pokrojonymi listkami kolendry. Smacznego!





With the typical stubbornness of an Aquarius I have denied the inevitability of the upcoming cold Fall. Finally, after a few weeks of swaddling myself in warm blankets and polar throws I turned the heater on, made a Chai tea (with the aromatic Indian spices and soy milk), and after almost two years returned to one of my favorite meatless dishes... This vegetarian chili is a modified version of Dr. Ornish's recipe here. I highly recommend this dish since it cooks quickly and freezes very well...and the taste - is unique... 
                            VEGETARIAN CHILI                           
  •  1 big white onion 
  • 4 stalks of celery
  • 4 fresh cloves of garlic
  • 1 small package of baby carrots/or 4 big carrots
  • 1 big red bell pepper 
  • 4 small or 2 big zucchini (at least 6 in long)
  • 2 small Italian yellow squash
  • 1 bunch cilantro
  • 16 oz. can of chicken or vegetable broth
  • 1 1/2 cup cooked red beans (16 oz. can)
  • 1 1/2 cup cooked black beans(16 oz. can)
  • 1 1/2 cup cooked garbanzo beans (16 oz. can)
  • 3 cups soy beans or any other beans (2 -16 oz. cans)
  • 2 ears fresh corn on the cob (16 oz. can)
  • 16 oz. can of tomato sauce
  • 2 tbsp of chili powder
  • 1 tbsp of oregano
  • 1 tbsp of thyme
  • 2 tbsp of ground cumin
  • 1 heaping tbsp of red miso paste - important for the taste!
  • 1 tbsp of vinegar or lemon juice

    Cut zucchini and squash in quarter moon shape. Chop all other veggies including cilantro stems. Use big Dutch oven pan. Sauté onions, garlic, carrots and celery in the chicken broth for 5 minutes. Add bell pepper and chopped stems of cilantro. Cook for couple of minutes. Add beans, corn, tomato sauce, and spices. Cook another few minutes. Finally add zucchini and squash and all other ingredients. Bring to boil. Turn off immediately if you plan to freeze it. If not, cook few more minutes. 
Serve with grilled corn tortillas, a dollop of sour cream, shredded cheese, and chopped fresh cilantro. Enjoy!



niedziela, kwietnia 24, 2011

WIOSNA ??? / SPRING ???

Nie mogę uwierzyć, że następne Święta przyszły i prawie przeminęły...Tym razem spróbowałam zrobić koszyczek wielkanocny z ciasta chlebowego...Brzmiało to tak prosto i zachęcająco, i po dwóch nieudanych próbach wydostania upieczonego koszyczka z miseczki wreszcie się udało (chociaż strona z jednym długim odłamanym brzegiem elegancko przemieściła się do tyłu zdjęcia ;-))... I uparłam się - będę robić chlebowe koszyczki aż znajdę "złoty środek"....

Na dodatek, po dwóch dniach ciepła, słońca, i świergotu ptaków... znowu zimno.... 

GDZIE JESTEŚ WIOSNO ???

Zamiast mazurka, przekładany piernik / Intead of Polish Easter Mazurek - layered ginger bread cake
 

I cannot believe that another Holiday came and is almost gone... This time I have tried to make an Easter basket from the bread dough... It sounded so simple and inviting, and after two unsuccessful trials of removing the baked basket from the bowl it finally happened (although the side with the one long broken edge has elegantly moved to the back of the picture. ;-) )...So, I set my mind on making bread baskets until I find the right way...

In addition, after two days of warmth, sun, and chirping birds... cold again...

WHERE ARE YOU SPRING ???






czwartek, stycznia 27, 2011

Czester, zwany Liskiem - szalony kawałek czystej radości...ZNALAZŁ DOM NA STAŁE !!!

 

LISEK W NOWYM DOMKU

Rudą kitką macham wciąż jak lisek dla Ciebie
Nie mów, że nie wiedziałeś o psiakach w potrzebie

I chociaż jestem na wczasach u kochających ludzi
Czekam na tę jedną chwilę, która w Tobie wzbudzi

To dobro, radość, i tęsknotę, jaką w sobie nosisz
I podzielisz się nimi - gdy o mnie poprosisz...

poniedziałek, grudnia 20, 2010

Wesołych Świąt / Marry Christmas



Z radością zawiadamiam, że mieszanka piernikowa jest wspaniała... I am happy to report that the gingerbread spice mix is wonderful...



piątek, listopada 05, 2010

Zapach świąt i wędrówek po świecie / The scent of holidays and journeys around the world

Pierwszy raz w życiu pokusiłam się o zrobienie przyprawy do piernika. Moja jest naprawdę "pierna" (myślę, że dodatek białego pieprzu i jałowca dodaje tej mieszance nie tylko oryginalności, ale także subtelnej "dzikości"), więc mam nadzieję, że i pierniki z niej wyjdą wyśmienite... 

 

MOJA PRZYPRAWA DO PIERNIKA

 (Wychodzi około 12 łyżek [36 łyżeczek] przyprawy – używam miarek amerykańskich, tak ja ta na jednym ze zdjęć, która jest standardową 1 łyżeczką [3 łyżeczki dają 1 łyżkę]; zawsze odmierzam płaskie łyżeczki, nigdy nie czubate!)

* 20 łyżeczek mielonego cynamonu 
* 10 łyżeczek mielonych goździków 
* 4 łyżeczki nasion kolendry 
* 4 łyżeczki suszonego imbiru
* 1
łyżeczka nasion kopru włoskiego
* 1
łyżeczka nasion anyżku (nie gwiazdek)
* 1
łyżeczka zmielonej gałki muszkatołowej
* 10 ziarenek czarnego pieprzu
* 10 ziarenek białego pieprzu
* 6 owoców kardamonu (albo 3 łyżeczki zmielonego)
* 3 ziarenka ziela angielskiego 
* 3 ziarenka jałowca

Wszystkie składniki zmielić w młynku albo utrzeć w moździerzu (ja preferuję drobniej zmielone przyprawy, dlatego używam młynka). Przechowywać szczelnie zamknięte przez 2-3 miesiące.

W trakcie przygotowywania tego przepisu do opublikowania (i pewnie pod wpływem egzotycznych zapachów przypraw) pomyślałam sobie, że żałuję dwóch rzeczy. Po pierwsze, szkoda, że nie mogę przesyłać wirtualnie aromatów. Jak również, że dałabym wiele, aby znowu znaleźć się w wilgotno/ciepło/nieporównywalnie aromatycznej Indonezji (szczególnie na Bali)...
Ale kiedyś tam powrócę...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Festiwal Wody w Bedugul na Bali i kilka owoców / Water Festival in Bedugul on Bali and a few fruits
Pola ryżowe i karmienie małpki na Bali / Rice paddies and feeding a little monkey on Bali
Ceremonia kremacji, indonezyjski rolnik, i kobiety niosące żywność ofiarną na Festiwal Wody / Cremation ceremony, Indonesian farmer, and women carrying offertory food for the Water Festival
Urozmaicony krajobraz na Bali, gecko na Lombok, i przed nurkowaniem na wyspie Madjungan / Diversified landscape on Bali, gecko on Lombok, and before diving on Madjungan Island

 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


This is the first time in my life I have attempted to make my own spice mix for the ginger bread and cookies. Mine is truly "spicy" (I think that the addition of the white pepper and juniper berries makes this mix not only more original, but also subtly "wild"), so I am hoping that the ginger breads will turn out to be delicious...

 MY SPICE MIX FOR GINGER BREAD

 (You should end up with about 12 tablespoons [36 teaspoons] mix – I use standard American measuring spoons, like the one in the picture above, which holds 1 tsp [3 teaspoons equal 1 tablespoon]; I always measure ingredients with level spoon, never heaped!)

* 20 tsp ground cinnamon
* 10 tsp ground cloves
* 4 tsp coriander seeds
* 4 tsp dried ginger
* 1 tsp fennel seeds
* 1 tsp anise seeds,(not star anise)
* 1 tsp ground nutmeg
* 10 whole black peppercorns
* 10 whole white peppercorns
* 6 cardamon pods (or 3 tsp ground)
* 3 allspice berries
* 3 juniper berries

Grind all spices in an electric grinder, or crush well with mortar and pestle ( I prefer finer spices, so I use electric grinder). Store in a tightly closed jar for 2-3 months.

While preparing this recipe for posting (probably because of the exotic scent of the spices) a thought came to me about having two regrets. First, it is really too bad I cannot send aromas virtually. In addition, I would give a lot to be, again, in the moist/warm/incomparably aromatic Indonesia (especially on Bali)...
But I will return there some day...

wtorek, listopada 02, 2010

Pamięć / Remembrance

Jak każdego roku w Dzień Zaduszny zamyślam się nad przemijaniem. 
Wspominam też ludzi, którzy odeszli do innego wymiaru, i te wspomnienia wywołują czasami bardzo mieszane uczucia. Niestety, nie wszyscy pozostawili po sobie "dobrą pamięć"... 
Ale dzisiaj zapaliłam świeczkę dla wszystkich.

SPIESZMY SIĘ BYĆ DOBRYMI, 
TAK SZYBKO ODCHODZIMY... 

(parafraza z ks. Twardowskiego)


As I do every year on the All Souls' Day, I am reflecting on transience. 
I also recall people, who moved to another dimension, and sometimes these memories bring about very mixed feelings. Unfortunately, not everybody left "good memories" after him or herself...
But today I lit the candle for all of them.

LETS HURRY UP TO BE GOOD,
WE DEPART SO QUICKLY...

(paraphrase from Fr.Twardowski)

niedziela, października 31, 2010

Wpis bez przepisu / Post without a recipe

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 
Taką jesień jak dzisiejszego dnia po prostu kocham do nieprzytomności...A ponieważ nie przepadam za Halloween, więc tym bardziej ucieszył mnie powód do świętowania jesiennego słońca, jesiennych kształtów, i smaków...Chodzi, oczywiście, o zakup nowych dyniowatych na dzisiejszym targu, z których tylko jedna nadaje się do spożycia - ta ciemnozielono/niebieskawo/szarawa (Blue Kuri), z której chcę zrobić mąkę do ciasteczek i naleśników. Pozostałe trzy małe są typowo ozdobne (ale piękne, w bardzo naturalny sposób!), a tykwa (również z rodziny Cucurbitaceae) z okrągłym otworem z przodu stanie się (po udekorowaniu) gniazdkiem dla moich pierzastych przyjaciół ...

ŻYCZĘ MIŁEJ NIEDZIELI!

 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


I absolutely adore the Fall the way she is today...And because I am not too fond of Halloween, it gave me a great joy to find another reason to celebrate Fall's sun, shapes, and flavors... My elation, of course, comes from purchasing a few new squashes at today's farmers market. Only one is edible - the dark greenish/bluish/grayish (Blue Kuri), from which I am planning to make flour, to use for cookies and crepes. The other three small ones are decorative (but perfect in their natural way!), and the gourd (also from the Cucurbitaceae family) with the round hole in the front, after being decorated, will become a nest for my feathery friends....

HAVE A NICE SUNDAY!

piątek, października 29, 2010

Jesienna zupa z dynią / Fall soup with squash

Ta zupa została wymyślona jesienią zeszłego roku - na rozgrzewkę! W oryginale była z batatami, ale po otrzymaniu zaproszenia od Bei na tegoroczny Festiwal Dyni zdałam sobie sprawę, że nadszedł czas, aby przełamać swoje uprzedzenia do tego warzywa/owocu?  (jako dziecko zjadłam kiedyś trochę surowej dyni i chorowałam przez kilka dni) i zamienić bataty na bardzo popularną w Ameryce dynię Buttercup Squash (na zdjęciu poniżej to ta największa, zielona dynia). 

Zaczęłam moją nową kulinarną przygodę z pięcioma rodzajami dyni - od góry: Delicata, Buttercup, Sweet Dumpling, Golden Nugget, i White Swan Acorn
Jako ciekawostkę podam, że Amerykanie używają dwóch nazw na warzywa/owoce dyniowe, chociaż pochodzą one z tej samej, genetycznie, rodziny - pumpkin, czyli dynia, określająca typowe pomarańczowe okazy, i squash (skrót od askutasquash [zielona rzecz jedzona na surowo], słowo z języka Indian Narragansett, żyjących w północno- wschodniej części lądu, obecnie przynależącego do Stanów Zjednoczonych, na określenie wszystkich innych dyniowatych. 

Buttercup, w wolnym tłumaczeniu, oznaczający kubek/miseczkę masła, należy do dyń turbanowych (mających twardą ciemno zieloną, albo zieloną w jaśniejsze kreseczki, skórkę, i kształt przypominający turban), jest bardzo popularną odmianą dyni zimowej. Ma słodki i kremowy, pomarańczowy miąższ. Ponieważ jest znacznie słodsza niż większość innych zimowych dyń, wyśmienicie nadaje się do zapiekania, pieczenia, gotowania (w wodzie i na parze), i nadziewania. W związku z tym można nią zastępować bataty w większości receptur.

Chociaż w pierwszym momencie zapach świeżo pokrojonej dyni przywiódł nieprzyjemne dla mnie wspomnienia z przeszłości, bardzo szybko kulinarna ciekawość wzięła nad nimi górę. Teraz, po spróbowaniu zupy, mogę potwierdzić, że Buttercup Squash jest co najmniej tak smaczna jak bataty.
 

JESIENNA, BARDZO ZDROWA ZUPA, Z CZERWONĄ SOCZEWICĄ, DYNIĄ, I WARZYWAMI
 
      Carnival ( z przodu) stanie się miseczką na zupę
    •  1 szklanka czerwonej soczewicy (dlaczego nazywa się czerwona, gdy, jak to widać na zdjęciu po lewej stronie, ma zdecydowany pomarańczowy odcień?)
    •  1 drobno pokrojona żółta cebula
    •  3 ząbki drobno pokrojonego czosnku
    •  2 łyżki dobrej oliwy z oliwek (z pierwszego tłoczenia)
    •   2 łyżki ghee * (sklarowanego masła); albo zwykłego
    • 1 łyżeczka soli morskiej (użyłam szarej Celtyckiej soli)
    • 1 łyżka przyprawy curry (ostrość zależy od upodobania)
    •  kilka gałązek świeżego tymianku; albo 1 łyżeczka suszonego (używam świeżego tymianku cytrynowego, który hoduję w moim ogródku)
    • 1 łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu
    • 1 łyżeczka zmielonego kuminu
    • 3 duże łodygi drobno pokrojonego selera naciowego
    • 3 duże drobno pokrojone marchewki
    •  2 szklanki (450g) średnio pokrojonej dyni - Butternut, albo Buttercup nadają się tutaj świetnie (kawałki dyni powinny być większe niż inne warzywa)
    • 1 pęczek młodego świeżego szpinaku (albo zwykłego, pokrojonego w paski)
    • 8 szklanek wywaru (z kurczaka albo warzyw)
    • 3/4 szklanki dobrego sosu pomidorowego (używam włoskiego albo amerykańskiego ekologicznego sosu); ale można użyć 3 łyżki przecieru pomidorowego rozpuszczonego w wywarze; moja sugestia - NIE UŻYWAĆ krojonych pomidorów z puszki, ponieważ są generalnie bardziej kwaśne, i zmienią smak zupy!!!)
    Po lewej - Carnival przygotowana do pieczenia, po prawej - pokrojona Buttercup do zupy
     Po wydrążeniu dyni, zamoczyć nasionka w miseczce z zimną wodą...***

    W dużym garnku z grubym dnem podsmażyć na średnim ogniu na oliwce cebulę i czosnek. Dodać seler, marchewkę, i dynię, i podsmażać przez następne 2 minuty. Dodać sklarowane masło, sól, pieprz, tymianek, curry, i kminek, i podsmażać jeszcze 2 minuty więcej. Zalać wywarem, dodać sos pomidorowy i soczewicę. Zmniejszyć ogień (bardzo ważne!), i gotować pod przykryciem przez 45-60 minut, mieszając od czasu do czasu, aż soczewica będzie miękka. Wyłączyć palnik i dodać szpinak (nie gotować szpinaku!)****. Poczekać 5 minut przed podaniem zupy.
     
    * Lubię dodawać troszeczkę ghee/sklarowanego masła do moich potraw, ponieważ nabierają one przez to specyficznego, orzechowego smaku, przy jednoczesnym małym dodatku kalorii. Sklarowane masło jest używane na całym świecie, głównie dlatego, że nie psuje się w temperaturze pokojowej (albo nawet wyższej). Ale ja używam je ze względu na walory smakowe!


    ** W efekcie końcowym miałam około 4 szklanek (725 g) pokrojonej w kostkę Buttercup Squash, ale użyłam tylko połowę na zupę; pozostała część została upieczona z odrobiną oliwki, soli, i pieprzu.

    ***  Nasionka dyni przemyć na sicie, jak bardzo można... Jeżeli zostaną jakieś błonki, to skurczą sie w trakcie pieczenia. Wymieszać osuszone nasionka z olejem, solą, i przyprawami (wedle gustu) - na 1 szklankę nasionek można użyć 1 łyżeczkę soli, 1 dużą łyżkę oleju i przyprawy. Dobrze wszystko wymieszać i rozłożyć w jednej warstwie na blaszce wyłożonej pergaminem, albo folią aluminiową. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 C przez 15 minut (do czasu kiedy będą rumiane, albo kiedy zaczną "strzelać", tak jak prażona kukurydza - w zależności od rodzaju nasionek). Jemy nasionka razem ze skórkami!!! ... Niestety, pieczone pestki były tak wyśmienite (użyłam tylko oleju, soli i sproszkowanej papryczki kajeńskiej), że zanim pomyślałam o zrobieniu zdjęcia już nic nie pozostało ;=(

    **** Szpinaku dodaję tylko tyle ile zużywam jednorazowo. Jeżeli zupy jest więcej to dodaję świeżego szpinaku do podgrzanej porcji zupy (jak wyżej)   - nie znoszę brązowo-żółtawych wygotowanych warzyw!

     
     
    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    This soup was created last Fall - to warm up! The original version incorporated sweet potatoes, but after I have received an invitation from Bea to this year's Pumpkin Festival, I realized that it was time to overcome my bias against this vegetable/fruit? (as a child I ate a raw piece of pumpkin and was very ill for days afterwards)  and exchange the sweet potatoes for a very popular in America Buttercup Squash (the largest, with green skin on the picture below).
     
    I have begun my new culinary adventure with five different specimens - starting at the top: Delicata, Buttercup, Sweet Dumpling, Golden Nugget, and White Swan Acorn
     An interesting detail, Americans use two terms for the species, although all come from the same genetic family - pumpkin, mostly the typical orange specimen, and squash (abbreviated from askutasquash [green thing eaten raw], a word from the language of Narragansett Indians, who have been living in the NE part of, what now is being called, the United States, for any other type.

    Buttercup belongs to the Turban squash family (having hard and dark-green, sometimes accented with lighter green streaks shells, with turban-like shapes) and is a popular variety of winter squash. It has a sweet and creamy orange flesh. Since this squash is much sweeter than other winter varieties, it can be baked, mashed, pureed, steamed, simmered, or stuffed. Therefore, it can replace sweet potatoes in most recipes.

    The first sniff of the cut up squash brought back the bad memories, but they quickly gave way to the curiosity. Now, after tasting the soup, I can confirm that Buttercup Squash is, at least, as tasty as sweet potatoes.

    FALL'S VERY NUTRITIOUS RED LENTIL,SQUASH, AND VEGGIE SOUP


    The smaller squash is called Carnival; baked, became the soup bowl
    • 1 cup red lentils (why are they called red, if, as you can see in the picture on the left, their color is definitely orange?)
    • 1 chopped yellow onion
    • 3 cloves minced garlic
    • 2 tbsp good olive oil
    • 2 tbsp ghee (clarified butter); or regular butter
    • 1 tbsp sea salt (I used gray Celtic salt)
    • 1 tbsp curry powder
    • Few sprigs of fresh thyme; or 1 teaspoon dried (I use lemon thyme because I grow it in my garden)
    • 1 tsp freshly ground black pepper
    • 1 tsp ground cumin
    • 3 large stalks small-diced celery
    • 3 large small-diced carrots
    • 2 cups (400g)  medium diced squash - butternut, or buttercup are good choices (pieces should be bigger than other diced veggies)
    • 1 bunch fresh baby spinach (or regular size sliced)
    • 8 cups chicken/vegetable stock
    • 3/4 cup good quality tomato sauce (I use Italian or American organic tomato pure; but you can also use 3 tbsp of tomato paste dissolved in stock; DO NOT use canned chopped/diced tomatoes, as they tend to be more acidic and will change the flavor of the soup!!!). 
    On the left - cut up Buttercup Squash for the soup, on the right - Carnival, ready to be baked
    After scooping up the seeds from your squash, soak them in a bowl with cold water...***
     
    In a large pot with a thick bottom, sauté the onions and garlic in the olive oil oil on medium heat. Add the celery, sweet potatoes (or squash), and carrots and sauté for 2 more minutes. Add clarified butter (ghee), salt, pepper, thyme, curry, and cumin and sauté for 2 more minutes. Add the chicken stock to the pot together with tomato paste, and lentils). Reduce the heat to low, and simmer in a Dutch oven, covered, for 1 hour, occasionally stirring the soup, until the lentils are cooked through. Turn the heat off and add spinach to hot soup (do not cook the spinach!)****. Wait about 5 minutes before serving. 

    * I like to use a bit of ghee (clarified butter) to my dishes, because they take on the specific nutty flavor, at the same time not adding too many calories. Clarified butter has been used all over the world because it does not spoil at the room (or even higher) temperature. However, I like to use it for the specific flavor.


    ** I ended up with 4 cups (725 g) diced Buttercup Squash, but used only half for the soup; the rest was roasted in the oven with salt, pepper, and some olive oil.

    ***  Rinse squash seeds as much as you can... If you are left with any membranes, just left them there, since they will shrink in the oven. Mix dried seeds with oil, salt, and spices of choice (for instance for 1 cup of seeds you can add 1 tsp of salt, and other spices). Spread the seasoned seed on the pan lined with parchment paper or aluminum foil. Bake in the oven preheated to 350 F for about 15 minutes (or until they begin to pop, like the pop corn), depending on the types of seeds used. Eat them whole!!!...Unfortunately, the roasted seeds were so yummy (I used only oil, salt, and cayenne pepper), that before I thought about taking a picture, they were all gone ;=(

    **** I use only as much spinach as can be eaten at once. If there is a leftover soup I add fresh spinach to warmed up portions (as above) - I can't stand brownish-yellowish overcooked veggies!